Menu Content/Inhalt
Strona Główna arrow Artykuły
arrow Numerologia arrow Liczba sześć - opis.

Ostatnio na Forum

1: Odp:nazwa firmy by Jaelithe
2: nazwa firmy by kociol1968
3: Odp:Liczba pięć - opis. by Jaelithe
4: Odp:Re:Liczba pięć - opis. by zakretka
5: Odp:Liczba siedem - opis. by Jaelithe

Ostatnie: 4godz - 24godz

Zaloguj się






Zapomniałeś hasła?
Nie masz konta?
Załóż sobie teraz!

Statystyka

Użytkownicy: 715
Nowości: 28
Odnośniki: 1
odwiedzających: 252654
Liczba sześć - opis.

Liczba Sześć - Adwokat Diabła [Kochankowie, Diabeł] Żywioł wody. Opiekun - Wenus  planeta odwrotna. Miłość.

Dla leniwych skrót:

To energia prowadząca so harmonii doskonałości, porozumienia. Pacyfista z natury zawsze dąży do harmonijnych związków z otoczeniem. Obdarzony głebokim poczuciem odpowiedzialności, zawsze działa w ściśle okreslonym celu. szczęście rozumie jedynie w zwiazku z innymi ludźmi. nie moze żyć sam i do tego by się zrealizowac zawsze potrzebuje innej osoby. Potrafi opanować własne emocje aby zająć się innym człowiekiem.  Cechy liczby sześć : problemy z autorytetami - uległość i bunt wobec nich, podejrzliwość wobec cudzych motywów, zapominanie o cieszeniu się o radości, niechęć do kończenia rozpoczętych zadań, lękliwość lub nadmierna brawura, lęk przed wyrażaniem złości wprost, przed powiedzeniem prawdy (dotyczy to przede wszystkim ludzi urodzonych dnia szóstego) poszukiwanie rozwiązań pośrednich w okazywaniu niezadowolenia, nigdy nie wprost. Nadmiar -6- ciążyć może tej osobie jako zbyt duży ładunek odpowiedzialności, wywołujący nietolerancję.

...."podjął piękną pieśń o miłości Aresa i uwieńczonej Afrodyty: jak to się pierwszy raz złączyli po kryjomu w domu Hefajstosa, jak liczne dary jej złożył Ares ..." tak zaczyna opowieść o Hefajstosie o Aresie i Afrodycie w eposie Odyseja, boski śpiewak Homer. (w tłum. J. Parandowskiego).

Cecha dominująca Szóstki - tchórzostwo, tym samym do osiągnięcia jest wyższy stan umysłu: wiara. Zwątpienie i strach są nieodmiennymi towarzyszami Szóstki, są obecne stale, powstrzymując od działania, nie dopuszczając do głosu odwagi w zmierzeniu się z losem. Szóstki kochają piękno, jak ich opiekunka Afrodyta - Wenus. Mają w sobie zapisane ciepło, jakie promieniuje z nich, szczególnie jako dzieci przyciągają uwagę promieniującą z nich czułością. Są obowiązkowe wręcz nawet zasadnicze w traktowaniu swoich obowiązków ale ... Szóstki uciekają, jako niesforne dzieciaki niedopilnowane unikać będą szkoły jak ognia, bo gdy mają najmniejsze  zaległości już boją się że nie dadzą rady, dlatego nieustannie przez całe życie, mają zaległości ......by sobie udowodnić że dadzą sobie radę z każdym trudnym zadaniem. W pierwszej karcie Tarota pt. "kochankowie" mamy taki obrazek; przykuta łańcuchami do skały kobieta, patrzy z przerażeniem na wyłaniające się z wody monstrum, ale przybywa jej na pomoc rycerz z mieczem w dłoni. Wyobraźnia jaka towarzyszy liczbie Sześć, każe jej widzieć potwora w klasówce z matematyki lub sprawdzianie z ortografii, gdy jest starsza zmierzenie się z pierwszą pracą z obowiązkami jako ojciec, jako mąż, jako żona, towarzyszka, opiekun są zawsze trudnością na skalę tego potwora z pierwszych lat dzieciństwa w jakie zamieniały się spodnie wiszące na poręczy krzesła, lub jaki ukrywał się niewątpliwie pod łóżkiem. Dlatego szóstki są piękne, czułe, ciepłe, kochające i .....silne. Jak ten rycerz który przybywa by je uratować, bo przecież ten rycerz to one same. Same uaktywniają siły drzemiące w nich do uratowania się przed swoją wyobraźnią, niemocą, strachem, zwątpieniem w siebie i innych.
Liczba piętnaście - karta w tarocie przedstawia mężczyznę i kobietę klęczących u stóp Diabła. Symbol światła trzymany w ręku tej postaci (pochodnia) informuje że nie jest to postać szatana, uosobienie zła, lecz postać Jutrzenki (Lucyfer - Jutrzenka) przynosząca oświecenie. Ten ogień niszczy wszystko co pozorne, diabeł zaś  jest .."częścią tej siły co wiecznie zła pragnąc wiecznie czyni dobro".

W tej karcie dla wędrowca kryje się trudna bardzo nauka, diabeł jest atrakcyjny, jest propozycją mocy i władzy. Choć nie jest to propozycja oparta na szkodzeniu innym i sobie angażuje jednak siły wewnętrzne. Jeśli wędrowiec uświadomi sobie swoją wewnętrzną siłę i moc tym samym przestanie korzystać z zewnętrznych atrybutów mocy jakie proponuje Diabeł, zacznie korzystać ze światła nie z samej postaci Diabła. Dlatego to, każda szóstka na tym etapie musi wybierać albo  zewnętrzną postać - splendor, zewnętrzne oznaki władzy, okazywanie czci tym co ją sprawują, udawaną pokorę, udawaną miłość, opiekuńczość mająca na celu własny zysk do czego zawsze sprowadza się zawierzenie zewnętrznej postaci mocy i władzy, jaką proponuje Diabeł a odnalezieniem światła w sobie. Jeśli wędrowiec uwierzy w siebie, zawierzy temu światłu jeśli w sobie poszuka jego blasku, wtedy  porzuci zewnętrzny blask sprawowanej władzy, pozornej Mocy na rzecz Mocy prawdziwej wewnętrznej. Miłość jaka promieniuje z tej liczby zamienia się wtedy w ogromną odpowiedzialność i opiekuńczość. Jeśli nie -  pozostaje na poziomie miłości fizycznej, seksie jako formie władzy nad innymi, będzie poza tym lękliwa z dużym brakiem pewności siebie, rekompensując sobie swój lęk i strach właśnie sprawowaną władzą na poziomie ciała. 
Szóstka wydaje się bezbronnym  dzieckiem, nie mającym się  gdzie ukryć. Często pozostaje takim dzieckiem do końca życia zawsze poszukując oparcia na zewnątrz, najpierw rodzicach, później partnerze na końcu wreszcie w dorosłych dzieciach.  Szóstki poszukują silnych osób mogących dać oparcie.  Jeśli nie poszukają tego źródła światła w sobie, szukać go będą na zewnątrz w zewnętrznych formach czy to kultu czy to ludziach którzy wydają się autorytatywni lub władczy czy chociażby tylko bardziej zdecydowani. Przegrana jaka czeka wtedy na szóstkę kończy się głębokim rozczarowaniem co do partnera, co do dzieci, co do kultu i ludzi. A tak blisko jest zwycięstwo Wiara. Umieszczenie zaufania w sobie, poszukiwanie oparcia w sobie. Te szóstki które to osiągnęły wygrały walkę z zewnętrznymi atrybutami Mocy, umieszczanie siebie w innych. Osiągnęły władzę nad sobą.


Z liczb wyższych -  24, 33, 42, 51, 60, 78, 87,96 itd. tylko 33 oznaczona jest jako liczba mistrzowska i oznacza jak każda taka liczba zwiększoną odpowiedzialność za swój rozwój osobisty. Ale także jest to działanie które zapisać można takim wzorem: 3>3 albo 3<3 tym samym silniejsze wydają się być w liczbie mistrzowskiej 33 jej składniki - trójka a nie suma czyli szóstka 3+3=6. Liczba 33, sugeruje znalezienie złotego środka, sugeruje że człowiek obdarzony taką liczbą znalazł wiarę i światło w sobie że  poszukiwania mocy i władzy w liczbie tej, znalazły wyraz najlepszy i najmocniejszy. Może dlatego że suma -6- korzysta z możliwości jakie daje archetypowa liczba trzy, jej składnik, pomnożony o liczbę trzy. Z optymizmu radości, możliwości i siły tej liczby ale także i wad trójki.

78, 87, 96 określają siebie jako "piętnastki" czyli trzeba rozpatrywać te liczby jako opisaną powyżej kartę w tarocie. Archetypowe pojedyncze szóstki walczą z lękiem, podejrzliwością, brakiem zaufania, umieszczają siebie po stronie autorytetów nie starając się znaleźć w sobie źródła wiary i nie poszukując światła w sobie. "Piętnastki" czynią to bardziej świadomie, odwracają się od autorytetów ale nie umieszczają siebie w życiu innych, tylko starają się znaleźć źródło wiary w sobie, jest to zawsze trudne poszukiwanie nie zawsze zwycięskie ale są te poszukiwania i te dążenia.

Każda szóstka budzi uczucia opiekuńcze, potrzebę otoczenia opieką, obdarzane są uczuciem nawet te szóstki które świadomie odwracają się od zewnętrznych oznak czułości.  Ale bywa i tak że szóstki poszukują czułości, pragnąc wymusić na otoczeniu opiekę i podejmowanie za nich decyzji i tego nie otrzymują, wtedy trzeba się zastanowić i starać się poczuć wewnętrzną siłę, bo otoczenie nasze uczy nas tego czego nie zauważamy a czego nauczyć się musimy.  Jeśli walczymy z kimś z otoczenia, nie podoba nam się jego zachowanie to znaczy że walczymy sami ze sobą z akceptacją tego rodzaju cech w sobie.

Przedyskutuj ten artykuł na forum.2 postów)